Mnie naprawdę bardzo dużo wysiłku kosztowało spalenie tego tłuszczyku, jak sobie przypomnę moje początki gdzie miałam galaretowate uda i pośladki, wałeczki pod pośladkiem, różne wgłębienia, było mi wstyd, ze mając 21 lat na karku mam takie zapuszczone ciało. Do walki zmotywował mnie mój partner, to też jego zasługa, bo woził mnie na siłownie, na baseny, dzięki temu w połączeniu z ćwiczeniami domowymi spaliłam trochę tłuszczyku a teraz tylko modeluje sobie sylwetkę. Ja walczę jeszcze dalej, bo jeszcze trochę zostało. Ale to i tak nie jest to co było kiedyś. Dodam jeszcze, że na cellulit najlepsze są bańki chińskie.
Masażem bankami pozbyłam sie cellulitu rok temu przed wakacjami i teraz znów walczę. Zdrowo się odżywiam, jestem na diecie, pije dużo wody, ćwiczę 3 razy w tygodniu i masuję uda i pośladki bankami 3-4 razy w tygodniu. Efekty są duże. Ja obecnie zmagam się z przeziębieniem, ale jak mi przejdzie i zregeneruję siły, będę walczyć według planu: 5 dni w tygodniu piesza wyprawa do pracy, to będzie ok 2 km, oprócz tego ćwiczenia 3 razy w tygodniu, unikanie słodyczy i mącznych potraw, a dopełnieniem tego będzie serum antycelulitowe Eweline (to chłodzące) i własnoręczny peeling kawowy, co do tego serum – używałam go w poprzednie wakacje i zauważyłam po ok 2 miesiącach 2cm mniej w udach, a w trakcie znikła mi „oponka” spod pupy i skóra super się wygładziła. Kiedyś robiłam peelingi kawowe w wannie. Zaprzestałam w tym momencie kiedy na wannie porobiły sie straszne pomarańczowe zacieki- pojawił się nalot po kawie, którego nie mogłam za nic wyszorować cifem Niestety ta kawa na mojej wannie wżerała się głęboko mimo tego, że po peelingu przecierałam wannę gąbka. Dlatego też przerzuciłam sie na peelingi zakupione w drogerii. Walczę z cellulitem, ale miewam napady zwątpienia. Bywały momenty, że zaczęłam się już z moim cellulitem godzić i przyzwyczajać do faktu, że już na zawsze zadomowił się na moich udach i pośladkach, a to jeszcze gorzej wpływało na mój nastrój. Z cellulitem walczę (z przerwami) z 5 lat! Jestem osobą raczej szczupłą (167 cm i 55 kg), a mój cellulit nie jest ogromny, ale jednak jest i trudno się go pozbyć.
-
Reklama
Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się JAK JEŚĆ BY SCHUDNĄĆ >>
Poznaj naturalny sposób na schudnięcie bez wysiłku, tabletek i męczących ćwiczeń:
Tylko dzisiaj możesz skorzystać z tej niezwykłej oferty z natychmiastową wysyłką wszystkich porad e-mailem!
PS. Jeśli schudniesz dzięki tej diecie prosimy o podzielenie się opinią na temat tej metody, tak aby inne osoby również miały możliwość lepszego życia.
Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się JAK JEŚĆ BY SCHUDNĄĆ >> Oferta wygasa dzisiaj:
Tagi:
A ja nie robię nic Bardzo trudna i męcząca walka Celulit w średnim wieku Dieta a celulit Dobre rady od specjalistów z kliniki kosmetologii i chirurgii plastycznej Gdyby nie ten cellulitis... I lekarzom się zdarza Kawa jest dobra Każda kobieta chce wyglądać pięknie Moja ciągle nieskuteczna walka Moja prywatna walka Moje kłopoty – nadwaga i cellulitis Moje pierwsze 2 tygodnie walki nowa ja Nowe ciało Piękniejsze życie Piękniejszy obraz naszych ciał Plan walki z cellulitem Postanowienie poprawy Problemy Europejek Spodenki antycellulitowe Trzeba mieć nadzieję Tylko się nie poddać Walczyłam do upadłego Walka o siebie Wciąż walczę Widoczne efekty w walce z cellulitem Wygrana z celulitem Zabiegi medycyny estetycznej Zdrowsze i ładniejsze ciało Zwycięstwo!Archiwum
- Maj 2011 (16)
- Kwiecień 2011 (15)
-
Najnowsze wpisy
- Bardzo trudna i męcząca walka
- Moja prywatna walka
- Plan walki z cellulitem
- Moja ciągle nieskuteczna walka
- Zabiegi medycyny estetycznej
- Spodenki antycellulitowe
- Dobre rady od specjalistów z kliniki kosmetologii i chirurgii plastycznej
- Widoczne efekty w walce z cellulitem
- Moje pierwsze 2 tygodnie walki
- Gdyby nie ten cellulitis…
- I lekarzom się zdarza
- Moje kłopoty – nadwaga i cellulitis
- A ja nie robię nic
- Walczyłam do upadłego
- Kawa jest dobra